:(
piątek, 8.stycznia.2010, 21:15
Strzelam w niebo
Utknąłem na ziemi
Więc dlaczego próbuje
Wiem że upadnę
Myślałem że umiem latać
Więc dlaczego tonę
Nigdy nie dowiem się dlaczego to wali się wali wali
Oh spadam spadam spadam
Nie mogąc znaleźć innego wyjścia
I nie chce słyszeć dźwięku
tego czego nigdy nie znalazłem
nie mam sił :(
Nastrój:
tagi:
środa, 30.grudnia.2009, 14:47
Sama nie wiem co robić.
Pogubiłam się w świeci który sama stworzyłam.
Myślałam, że będzie lepiej...
...jednak czasami mam wrażenie, że tu nie pasuję.
Boję się, że wszystko legnie w gruzach nim zdążę zrobić cokolwiek.
Chciałabym zmienić świat, jednaj na samym początku muszę zmienić siebie.
Ba! Zmienić...o czym ja w ogóle piszę?!
Ja nie wiem kim jestem. Muszę odnaleźć siebie w tym wszystkim...
Wiem czego chce, jednak jakaś tajemnicza siła nie pozwala mi podjąć odpowiednich działań...coś we mnie sprawia, że nie potrafię się przełamać...
Strach?...
Strach.
Boję się, że w jednej chwili wszystko może przepaść...
Wybieram cierpienie...
"...I shot for the sky
I'm stuck on the ground
so why do I try
I know I'm gonna fall down
I thought I could fly
so why did I drown
I'll never know why it's coming down down down..."
Nastrój:
tagi:
Powroty
sobota, 14.listopada.2009, 21:22
Czas tak szybko gna do przodu.
Zadanane przeze mnie pytania kilka miesięcy temu teraz wydają się tak niestałe.
Tak szybko wszystko się zmienia, tak wiele jeszcze może się zdarzyć...
Nastrój:
tagi:
Wracam...
niedziela, 18.października.2009, 17:05
Tak dawno mnie tu nie było...
Tak naprawdę sama nie wiem dlaczego...nie potrafiłam pisać o swoich uczuciał czułam się pusta.
Bardzo dużo zdarzyło się w tym czasie.
Szukałam miłości tam gdzie jej nie było...miłości? nie to nie o nią mi chodziło...szukałam lekarstwa,teraz czuję się podle mimo to,że "moje lekarstwo" okazało się skończonym chamem.
Moje wyrzuty sumienia są z jednej strony bezpodstawne.
Jednak...
Chyba zmieniłam się na pewien czas próbowałam nie myśleć o tym co czuję, zapomnieć...
Imprezowałam.
Nie pomogło teraz przez to czuję się podle.
Wracam do swojego Ja.
Dlaczego ciąglę Go wspominam?
Może tak naprawdę jeszcze nie przestałam kochać. Może tylko wydaje mi się,że to było kiedyś.
W każdym bądź razie nie płaczę.
Wspominam ale nie czuje nic...oprócz pustki.
W mojej głowie nadal dzwięk jego słów, oddech...
Nastrój:
tagi:
Czekam
sobota, 25.lipica.2009, 13:39
Odezwałeś się mówiłeś,że kochasz...że Ci zależy... musisz odzyskać...
Miałeś udowodnić.
Zraniłeś zbyt bardzo bym mogła zaufać uwierzyć. I nawet jeśli kiedykolwiek bym zaufała to zawsze pozostanie ta iskra wątpliwości. Zawsze.
A ja czekałam na Twój ruch.
Czekałam bez słowa na cud.
Z nadzieją w sercu odliczałam każdy dzień, godzinę,minutę,sekundę...
Do transu tak niewiele zostało.
A Ty?
A Ty chwyciłeś nóż który wcześniej wbiłeś mi w serce i przekręciłeś go o 180 stopni.
Boli.
Ale nadal zamykam oczy i pozwalam by łzy spływały mi swobodnie po policzkach...ba! Ja nie potrafię się im przeciwstawić!
Ale nadal siedzę cichutko.
...i czekam...na Twój gest...
Na cud...
Na Twoją miłość...
Nadal Kocham...
Nastrój:
Mój Profil
Podlinkuj
2009
lipiec (12)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (1)
2010
styczeń (1)
brak kategorii (16)
wszystkie (16)
ból (6)miłość (4)niedowierzenie (1)tęsknota (1)
